Bezodpadowa energetyka węglowa – bezpieczna konieczność?

  Położenie geograficzne i rodzaj klimatu występujące w Naszym kraju nie predysponuje Polski do liderowanie w dziedzinie odnawialnych źródeł energii. Tylko nieliczne obszary terenu Polski posiadają dobrą wietrzność, nasłonecznienie czy wystarczający parametry wody (przepływ, różnicę wysokości terenu) do budowy elektrowni opartych na odnawialnych źródłach energii. Energetyka taka poza tym jest mało stabilna i powinna raczej wspierać klasyczną energetykę węglową. Źródła odnawialne są wspaniałym rozwiązaniem dla małych kotłowni, ciepłowni, klientów indywidualnych, itd. natomiast nie stanowią bezpiecznego systemu energetyki zawodowej.  Podstawą polskiej energetyki, a na pewno śląskiej, powinna zatem pozostać energetyka klasyczna, oparta na czystych technologiach konwersji energii chemicznej węgla.  Klasyczna energetyka boryka się jednak z wieloma problemami takimi jak emisje gazów w tym dwutlenku węgla, czy problemami ze stałymi odpadami tzw. popiołami. Pomimo tego że mapa droga dla energetyki na lata 2020-2050 przewiduje systematyczne ograniczanie paliw kopalnych, energetyka Śląska powinna pozostać energetyką węglową. 

    Według prognoz bilansu paliwowego na najbliższe 30 lat, utrzymanie udziału węgla na dotychczasowym poziomie jest jednoznaczne ze wzrostem ilości spalanego węgla z ilości 5370 mln ton w 2006 roku do 10 560 mln ton w 2030 roku. Co powinno spowodować rozwój sektora górniczo –energetycznego w naszym regionie. Problemem jednak pozostaną odpady paleniskowe, czyli popioły nazywane też ubocznymi produktami spalania. Zakładając, że przynajmniej 60% spalonego węgla zostanie użyte do produkcji energii elektrycznej to w tym okresie ilość ubocznych produktów spalania węgla wzrośnie z około 480 mln ton do 950 mln ton. Statystycznie w procesie produkcji energii elektrycznej spalając 1 milion ton węgla produkuje się 120 tysięcy ton popiołu lotnego z czego niestety nadal od 40 do 80% wciąż trafia na składowiska odpadów paleniskowych. Wg danych statystycznych w kraju funkcjonuje 48 składowisk, na których deponuje się odpady z grupy 10 01 wg katalogu odpadów. W Polsce rocznie wytwarza się ok. 20 mln  ton popiołów lotnych, a w samym województwie śląskim a w 2010 roku wytworzono 1527,3 tysięcy ton popiołów lotnych (Hycnar and Szczygielski 2008). Aktualnie  łączna ilość odpadów zdeponowanych na składowiskach wynosi ok. 250 mln ton, przy czym część z nich jest już niedostępna, z uwagi na przeprowadzone rekultywacje. Faktyczna ilość zeskładowanych  ups-ów ze spalania węgla kamiennego, będących w gestii energetyki i władz terenowych przekracza 120 mln ton. Dlatego Polska będąc członkiem Unii Europejskiej, zobowiązała się do ustanowienia własnej strategii mającej na celu zmniejszenia ilości odpadów umieszczanych na składowiskach oraz zapobieganie lub zredukowanie do minimum negatywnych skutków oddziaływania składowanych odpadów paleniskowych na środowisko. Główne negatywne aspekty związane z deponowaniem popiołów lotnych to: zajmowanie znacznych powierzchni terenów pod składowisko, wpływ infiltrujących wód ze składowiska na wody podziemne oraz zmiana jakości wód powierzchniowych przez odprowadzanie do nich infiltrujących wód ze składowisk. Zdeponowane popioły powodują również zanieczyszczenie powietrza oraz przyległych terenów i roślin pyłem unoszonym z powierzchni składowiska. Dlatego każdy sposób zagospodarowania popiołów lotnych jest korzystniejszy od zrzutu ich na składowiska, gdzie stanowią jedynie problem ekonomiczny i ekologiczny (Hycnar et al., 2010).

    Czy możliwa jest zatem bezodpadowa energetyka węglowa? Odpowiedź jest bardzo prosta oczywiście, ze tak. Popiół lotny jest substancją chemiczną, niezbędną w wielu technologiach przemysłowych. Tylko zmiany legislacyjne nakazujące stosowanie substancji antropogenicznych przed surowcami naturalnymi mogą zmienić to sytuację. Hasło „pierwszeństwo dla wtórnych” powinno przyświecać wszystkim włodarzom miast, gmin i wsi. Czy popioły są bezpieczne? Odpowiedź jest równie prosta jak pierwsza, oczywiście, ze tak. Przecież pochodzą z głębi ziemi gdzie stanowią jej naturalny komponent, czy zatem wydobyte na powierzchnię i pozbawione węgla w procesie termicznym stają się nagle niebezpieczne? Oczywiście, że nie. Wszystkie popioły przemysłowe w Polsce zostały przebadane pod względem wpływu na środowisko dla potrzeb Reach i wnioski akredytowanych laboratoriów unijnych są oczywiste i jednoznaczne, można je używać gospodarczo, nie są szkodliwe dla zdrowia ludzi i zwierząt. 

    Jak zatem rozwiązać ten problem?  Otóż należy stosować popioły tam wszędzie gdzie mogą być substytutem minerałów naturalnych. Podbudowy pod drogi, (niemieckie autostrady zbudowano na popiołach). Materiały budowlane cementy, betony. Budowle geotechniczne wały przeciwpowodziowe i wreszcie rolnictwo. Należy jednak stworzyć warunki i legislację w taki sposób ażeby, umożliwić zgodnie z  zapisami dotyczącymi zrównoważonego rozwoju wykorzystać popiołoły wtórnie. Połączyć ze sobą szereg działań poprzez zbudowanie bazy potrzeb, jakie popioły, gdzie, kiedy, ile itd. Wtedy energetyka węglowa stanie się realnie bezodpadowa i bardziej konkurencyjna na rynku europejskim. Poza tym rozwiązania takie będą na pewno pilotażowe i  innowacyjne w skali Europy. Zapewniając taką kompleksową gospodarkę energetyczno – odpadową uchronimy także jakże cenny surowce naturalne, które potrzebne są w innych dziedzinach, życia np. do produkcji leków. Zatem działaniu na nadchodzące lata powinno przyświecać hasło:  Pierwszeństwo dla wtórnych z wiedzą, rozsądkiem i bezpieczeństwem.

Autor: Arkadiusz Szymanek

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>