Archiwum Kategorii: Filozofia

QUO VADIS HOMO SAPIENS ?

Odwieczny dylemat gatunku ludzi myślących, dokąd zmierzamy i czy na pewno jest to właściwy kierunek? "Dziwny jest ten świat" nucimy słowami piosenki Niemena i często zastanawiamy się co w nim powinno się zmienić aby zamienić słowo dziwny w piękny.
Jesteśmy "Wieżą Babel XXI wieku", ludźmi, którzy zapomnieli o tym, że często warto mówić wspólnym językiem i szanować drugiego człowieka, a nie traktować jak przedmiot. Tworzymy human-roboty wydając na to wielkie pieniądze, jednocześnie zapominając, że w różnych miejscach świata dzieci umierają z głodu!

Uwierzyć ”nie widząc”

Ludzie myśleli że świat jest płaski…dopóki ktoś nie dowiódł czegoś przeciwnego. Kto myślał o mikrobach pełzających po naszej skórze zanim ktoś nie wynalazł mikroskopu? Prawdziwa inteligencja polega na otwartości UMYSŁU – poszukiwaniu, dociekaniu tajemnic, a wtedy kto wie czy sami nie zostaniemy świadkami czegoś co inni zwykle określają dziedziną – ''CZARY MARY''. Nie wiem czemu w myśl zasady - nie dotknąłem więc to nie istnieje - wiele osób nie chce nawet dopuszczać do siebie myśli, że w naszym zmaterializowanym świecie istniały, istnieją i będą istnieć zjawiska, których nasze mózgi nie są w stanie pojąć. Być może nie wszystko da się naukowo wyjaśnić i dowieść, ale czy to oznacza że tego nie ma?

Kryterium użyteczności

  Leszek Kołakowski w 2003 roku mówił, że filozofia jest nauką mglistą, mało poddającą się rygorom sprawdzalności. To co jest albo nie jest użyteczne i dla kogo, dla jakich odbiorców byłoby użyteczne o tym Pan Kołakowski nie ma pojęcia, ale w ogóle użyteczność może nie jest dobrym kryterium. "Jak to Spinoza mówił w liście, nie potrafię tego literalnie zacytować, ale taki był sens: nie twierdzę, że moja filozofia jest najlepsza, tylko twierdzę, że jest prawdziwa. No więc – to żeby mieć poczucie obowiązku względem prawdy to jest może jedyne kryterium, którym należy się posługiwać z wszystkimi zastrzeżeniami jakie są tu niezbędne kiedy przyglądamy się dziejom filozofii i wszystkim, czasami szaleńczym całkiem urojeniom, które tam doszły do głosu, ale nie traktował bym sprawy w kategoriach użyteczności, niech sobie będzie nie użyteczne, ale może będzie użyteczne za sto lat i to jest dobre" Z Wykładu Leszka Kołakowskiego 2003

Czym jest śmierć?

   Jeden z najwybitniejszych siedemnastowiecznych francuzkich filozofów Blaise Pasla był zdania, iż mamy wielką przewagę, my jako ludzie nad całym wszechświatem. Wyższość nasza zdaniem Pascala małaby polegać na świadomości własnej śmierci. Otóż my wiemy, że umieramy, a wszechświat takiej wiedzy nie posiada. Czy rzeczywiście jest to przewaga? A może lepiej byłoby nam pozostać w błogiej nieświadomości, w jakiej żyją wszystkie komórki naszego organizmu? One też umierają i jako jednostki zupełnie o tym nie wiedzą.

Ruch według Henri’ego Bergsona

Bergson  opisuje ruch jako zmianę położenia określonego obiektu względem innych obiektów przestrzeni. „Trzymam rękę w punkcie A. przesuwam ją do punktu B, przebywając interwał AB. Powiadam, że ruch od A do B jest rzeczą prostą”. Pojawia się tu kwestia ruchu liniowego, dalej przedstawiana jako jedna z zasadniczych aspektów spostrzegania otoczenia. Obserwujemy jedną rzecz, a następnie jej zmianę położenia, innymi słowy ruch jest dla nas jedną pozycją, a następnie inną itd. Bergson próbuje wskazać tu finalistyczny sposób recepcji. Pokazuje nam jak nieistotny dla naszej świadomości jest sam proces zmiany. Zauważamy jedynie końcowy efekt działania ruchu, a nie sam ruch. Doszukujemy się „przejść” pomiędzy poszczególnymi jego etapami, nie zauważając jego istoty. Można zatem powiedzieć, że nasz umysł dokonuje ujednolicenia aktu postrzegania zmiany położenia obiektu, względem innych obiektów.