Robotyka na studiach wciąż kuleje

W Polsce do niedawna typowe pracownie poświęcone stricte robotyce mobilnej nie istniały. Istnieją pracownie łączone, najczęściej automatyki i robotyki. Przeglądając tematy i problemy z jakimi mają sobie poradzić studenci podczas ćwiczeń w laboratoriach robotyki (zwykle dotyczących maszyn i automatów przemysłowych) oraz patrząc na wyposażenie tych laboratoriów od razu rzuca się w oczy jedna rzecz – na stanowiskach edukacyjnych nie ma robotów!  Większość ćwiczeń sprowadza się do tworzenia modeli matematycznych czy modeli blokowych, często tworzonych krok po kroku ze skryptów. Studenci nie do końca wiedzą co robią, gdyż nie widzą efektów swojej pracy. W przypadku robotyki przemysłowej jest to zrozumiałe, bo ciężko umieścić jakąś maszynę przemysłową w pracowni. Dlatego uczelnie powinny tworzyć stanowiska edukacyjne robotyki mobilnej, a najlepiej tworzyć całe laboratoria wypełnione większymi czy mniejszymi urządzeniami mobilnymi, chwytakami czy manipulatorami, a także odpowiednimi akcesoriami.

Obecnie jedyne nowoczesne laboratorium robotyki z prawdziwego zdarzenia posiada Uniwersytet Zielonogórski a konkretnie Wydział Elektrotechniki, Informatyki i Telekomunikacji.  Na wyposażeniu są między innymi różnego rodzaju jednoramienne roboty,  zestaw Lego Mindstorms, kroczący na czterech łapach pies-robot oraz jeden robo-pojazd.

Laboratorium Robotyki na Uniwersytecie Zielonogórskim: a) robot jednoramienny
b) Lego Mindstorms c) robot mobilny d) pies robot / fot.Gazeta Lubuska  07.04.2009

Stanowisko edukacyjne w laboratorium robotyki powinno składać się z komputera PC z kartą telewizyjną (większość minikamer współgra tylko z odbiornikami tv) wraz z odpowiednim oprogramowaniem i robotem lub dwoma robotami, jeżeli te mają możliwość komunikowania się ze sobą. Istotne jest by studenci mieli dostęp do programatorów  mikrokontrolerów i  gamy akcesoriów. W przypadku urządzeń mobilnych czy robotów humanoidalnych potrzebna jest odpowiednia powierzchnia do przeprowadzania eksperymentów.  Nie powinno zabraknąć stanowiska konstrukcyjnego z odpowiednimi narzędziami i elektroniką do budowania nowych robotów.  Przyda się też  labirynt, tor przeszkód, ciemnia, które są przydatne podczas testowania skonstruowanych własnymi siłami urządzeń zaopatrzonych w różnego rodzaju czujniki.

Dlaczego wciąż politechniki w Polsce nie inwestują w tego typu narzędzia dydaktyczne? Problemem nie wydają się być pieniądze, lecz władze uczelniane w których zasiadają starsi wiekiem profesorowie. Poziom ich wiedzy sięga nie dalej niż XX wiek. Nie widzą potrzeb jakie stawia świat nauki i nie chcą wydawać środków na to, czego nie rozumieją.

 

Skomentuj

2 Robotyka na studiach wciąż kuleje

  1. Joesph pisze:

    Jako student, tez nad tym ubolewam.. nic się nie robi na tych studiach. A potem pracy się nie znajdzie, bo brak kwalifikacji.

  2. pomood pisze:

    jaki mamy rząd, taką służbę zdrowia i taką oświatę kulejącą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>