INTELIGENCJA EMOCJONALNA EQ

Serce czy rozum? – to temat ''rzeka'' nad którym głowią się od wieków najwięksi filozofowie. Słynne zdanie Kartezjusza ''myślę więc jestem'' przez długi czas podtrzymywało wiarę że ciało, intelekt i dusza działają niezależnie od siebie i jedynie myślenie określa nasze działanie. Jednak wyniki najnowszych badań potwierdzają to, co tak naprawdę zauważamy w życiu codziennym, że sam intelekt i rozsądek nie tworzą pełnego człowieka, dopiero zrozumienie i uczucia sprawiają że nabiera on cech ludzkich.

Na zrozumienie tego przytoczę historię która wydarzyła się 13 września 1848 roku. Phineas Gage był brygadzistą przy budowie amerykańskiej kolei i stał się ofiarą niezwykłego wypadku. Podczas przygotowania do wysadzenia podłoża zbyt wcześnie wybuchł ładunek i metrowy (grubości 3cm) żelazny pręt służący do ubijania przebił mu głowę. Wbił się przez lewy policzek ukośnie do góry przeszywając mózg w okolicach płata czołowego i wyszedł u góry przez czaszkę. Nieprawdopodobne ale Gage nie zginął na miejscu, nie stracił przytomności a nawet po dowiezieniu go przez kolegów-robotników kilka kilometrów wozem zaprzężonym w muły zszedł z niego i wszedł po schodach do domu lekarza. Doktor Harlow opatrzył olbrzymią ranę pacjenta stwierdzając, że nic więcej nie jest w stanie już zrobić. Wszyscy w zasadzie liczyli już tylko na smutne zakończenie tego wypadku czyli śmierć poszkodowanego. Ale Gage wyzdrowiał i wszystkie części jego ciała były sprawne, łącznie z poczytalnością i pamięcią, która była równie sprawna jak przed wypadkiem. Jedyna zmiana dotyczyła …jego osobowości. Przed wypadkiem był pracowity, ostrożny i zrównoważony, po wyzdrowieniu zaczął wykazywać cechy, których nigdy wcześniej nie było.

20 lat po wypadku dr Harlow stwierdził w swoim raporcie, że u pacjenta została zburzona ''równowaga pomiędzy jego duchowymi zdolnościami a zwierzęcymi skłonnościami''…''kapryśny, bez uszanowania, klnie czasem w najbardziej odrażający sposób czego wcześniej nie czynił, okazuje bliźnim niewiele szacunku, niecierpliwością reaguje na ograniczenia i rady, potwornie uparty, ma zmienne humory i jest niestały w decyzjach..''

Gage po wypadku zmienił się tak bardzo, że towarzystwo kolejowe wypowiedziało mu pracę. Przypadek ten pokazuje że w wyniku uszkodzenia mózgu zachowania społeczne, zasady moralne i indywidualne cechy charakteru mogą się zmienić pomimo, że normalnie funkcjonują podstawowe zdolności psychiczne np. koncentracja, percepcja, pamięć, mowa i inteligencja. Co to oznacza? Jest to dowód na to, że aby osiągnąć w życiu sukcesy nie wystarczy sama racjonalna inteligencja!

Badania wykazują, że osoby o mniejszej inteligencji mogą odnosić prywatnie i zawodowo czasem więcej sukcesów niż ludzie o jej większym ilorazie, ponieważ tylko 20% sukcesu to zasługa zdolności intelektualnych.

Na przykładzie osoby Phineasa Gage u którego zostały uszkodzone obszary mózgu odpowiedzialne za emocje można w prosty sposób wywnioskować, że brak elementów emocjonalnych potrafi zniweczyć rozsądek i prowadzić do błędnej oceny sytuacji. Tylko nieświadomy lub celowy udział uczuć sprawia że poznając siebie i nasze relacje z innymi ludźmi jesteśmy..ludzcy :)

Wiele osób unika testów na znane IQ ze strachu, że wynik może okazać się słaby. Proponuję zainteresowanie testami na INTELIGENCJE EMOCJONALNĄ – EQ (skrót od angielskiej nazwy-emotional quality). Dzięki nim możemy dokonać samooceny, a także ''zobaczyć'', że to, w jaki sposób o sobie myślimy nie zawsze musi być zgodne z tym co myślą o nas inni.;)

Serce czy rozum?…a może i serce i rozum idą w parze?

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>