Kontrowersyjna reklama trumien

Od pewnego czasu nurtuje mnie pewna myśl dotycząca formy reklam i ''kreatywności" ich twórców. Z definicji reklamy wynika, że jej podstawowym celem jest zachęcenie klienta do zakupu danego produktu. Proste i oczywiste …a jednak są jeszcze rzeczy na świecie których nijak nie potrafię pojąć. Buszując w necie natknęłam się na pewien wytwarzany w polskiej firmie produkt reklamowany przez kalendarze z… półnagimi modelkami. Co w tym dziwnego pomyślicie ?…przecież ładne, zgrabne dziewczyny zawsze przyciągały uwagę. Całkowicie zgadzam się z tym, ale pod warunkiem ze ma to jakiś sens i wartość estetyczną której niestety nie odnalazłam w naszym ziemskim padole gdyż reklama dotyczy… trumien!

Nie sposób opisać mojej konsternacji i to nie dlatego że w jakiś sposób reklama ta zakłóca czyjeś poglądy religijne – nic z tych rzeczy. Ona raczej jak dla mnie balansuje na głupocie i powiedzeniu….jeśli nie wiadomo o co chodzi – to chodzi o pieniądze…
Ogólnie na brak poczucia humoru nie narzekam ale w tym przypadku zadaje sobie pytanie czemu ma służyć taki kalendarz? Czy wieszając go na ścianie mam się zabawić w filmową rodzinę Adamsów? Czy też ulegając reklamie zapobiegawczo nabyć ten produkt w ramach prezentu dla kogoś i dołączyć bilecik z hasłem: nikt nie żyje wiecznie.
Właściciel firmy produkującej trumny tłumaczy: "…My chcieliśmy zrobić coś fajnego, kolorowego. I jest o nas głośno. Nie sztuką jest wyprodukowanie towaru trzeba go sprzedać''…

Brawa za wysublimowaną "kreatywność" i "nowatorski" marketing !! Widocznie w "pogoni za pieniądzem" producent zatracił odruchy ludzkie i żeruje na najniższych instynktach zapominając, że trumna od wieki wieków kojarzy się z żałobą. Skoro nic w tym złego to może najwyższa pora nastawić się na produkcję nowego modelu trumny wyposażonej w fajerwerki?…a co? Na pogrzebie będzie kolorowo i wystrzałowo… pomysł nowy i może sprzedaż wzrośnie?

Pamiętajmy, że śmierć bliskiej osoby jest dla człowieka zdrowego psychicznie w większości zdarzeniem traumatycznym. Kojarzona jest raczej z zadumą i powagą danej chwili. Seksowne, półnagie modelki leżące, stojące czy też ciągnące trumny w tym przypadku są dla mnie niczym nieistniejąca reklama hospicjum przez myszkę Miki.
Mam nadzieję że w przyszłości polscy producenci będą "zadziwiać" świat w sposób bardziej inteligentny niż ten który opisałam.
 
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej…” – Albert Einstein

 

Skomentuj

4 Kontrowersyjna reklama trumien

  1. grafacz pisze:

    w tej reklamie występuje ta niby nasza polska "angelina" orzechowska, 

    • anastazja pisze:

      Angeline Jolie cenię za pomoc charytatywną a orzechowską nie mam za co.Skoro chciała zaistnieć mogla wybrać inny poziom reklamy ale widocznie wybrala taki na jaki ją  tylko stać…przyziemny lub raczej w tym przypadku lepiej by zabrzmiało podziemny..

  2. masterchef pisze:

    podobno trudni się byciem niewiastą do wynajęcia w Warszawie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>