Kryzys konsumpcjonizmu

wozek

Spadające PKB, bankrutujące firmy, wzrost cen, redukcja zatrudnienia z powodu spadku produkcji dóbr i uslug oraz mało optymistyczne prognozy na kolejne lata spowodowały ograniczenie wydatków u konsumentów, których jeszcze na te wydatki stać. Ministerstwo Pracy chwilowy spadek bezrobocia (spowodowany pracami sezonowymi), który nastąpi w drugiej połowie roku będzie gloryfikować jako wielki sukces.  Społeczeństwo obecnie jest już dużo bardziej świadome i tak łatwo omamić się nie da. Konsumenci wiedzą, że gospodarka ledwo żyje. Mamy pierwszy od 20 lat tak wielki spadek konsumpcji. Rynek się kurczy.

Konsumpcja była w ostatnich latach głównym napędem gospodarki. Ale gospodarka oparta na konsumpcji nigdy długo nie przetrwa. Przemysł już dawno został wyprzedany. Panuje lęk o pracę, zarobki, rosnące koszty życia.. czyli o własną przyszłość. Spowolnienie gospodarcze dotyka już prawie wszystkie branże. Sprzedawcy pomimo coraz większych upustów, dodatkowych prezentów mają problem z znalezieniem nabywców. 

W domowym budżecie cięcia zaczyna się do wydatków związanych z wolnym czasem i zdrowiem: siłownia, fitnes, basen, wizyt u dentysty i inne koszty medyczne. Póżniej oszczędza się na kulturze: kino, teatr, książka. Rezygnuje się z jedzenia poza domem, kupuje się gorsze jakościowo, ale tańsze produkty. Niestety cierpi na tym zdrowie.

Skomentuj

18 Kryzys konsumpcjonizmu

  1. zaniepokojony pisze:

    I co dalej ? Widać już dawno że nasz rząd przypowieść sobie kupił ..że i przed szkodą i po szkodzie głupi

  2. notorious biajdżi pisze:

    a co się dziwić.. wczoraj w radiu słyszałem, że Niemcy chcą kontrolowanego przepływu ludzi z Polski, bo już prawie milion Polaków w ciągu trzech lat do niemiec wyjechało..

  3. patrycja pisze:

    Tak! W końcu jakieś konkrety ktoś napisał.

  4. sanford pisze:

    Witam koledzy, dobry artykuł i argumenty!

  5. petit_sac pisze:

    Co za ulga – znaleźć osobę, która naprawdę wie, co pisze. Dzięki takim artykułom, niektóre sprawy mogą ujrzeć światło dzienne.Dużo więcej osób powinno przeczytać i zrozumieć tę stronę problemu. 

  6. toms des pisze:

    Mój jest ten kawałek podłogi…

  7. peex pisze:

    Nie mówcie mi więc co mam robić..

  8. verAbedge pisze:

    pod względem siły nabywczej Polacy dorównają średniej unijnej pensji dopiero za jakieś 20-30 lat. dorównają obecnej średniej.. a za 20-30 lat średnia unijna bedzie już większa z osiem razy od polskiej, a nie cztery jak teraz

  9. gaubborgo pisze:

    W Niemczech wybory wygra Peers Steinbrück. Dowali jeszcze większe dotacje, które rząd TUSKmenistanu przeje lub rozda kolegom. I padną Niemcy, a potem cała Europa. I będzie wojna. Tylko wtedy już nie będziemy walczyć, bo Polacy bedą woleli zostać poz zaborami. Już raz popełniliśmy ten błąd 1945 i wygraliśmy wojne.

  10. Axio pisze:

    Jak to jest, że wraz z rosnącą grupą milionerów, przybywa najuboższych? 

     

    • Janosik pisze:

      jak to jak ? prawo ''polskiej logiki''- ktoś się bogaci kosztem kogoś innego i niekoniecznie jest to zgodne z prawem – smutne ale prawdziwe.

  11. Grooni pisze:

    Jak widać kryzys nie dotyka "elity". A reszta cały czas jedzie na zaciągniętym hamulcu ręcznym.

     

    • Mr. A. pisze:

      Kryzys nie dotyka elit – dokładnie. Dodam jeszcze, że w ubiegłym roku było 751 tys. osób zamożnych i bogatych (z dochodami brutto powyżej 7,1 tys. zł miesięcznie). Przybyło ich w porównaniu z rokiem 2011 prawie 23 tys. Według prognoz KPMG za dwa lata w Polsce będzie mieszkało nawet 839 tys. bogaczy.

  12. FeepHoony pisze:

    jeżeli pensje 4 niższe niż w innuch krajach europejskich, a ceny wyższe to co się dziwić

  13. FraxereGem pisze:

    jak euro wejdzie to dopiero zobaczycie kryzyzs

    • Madzia pisze:

      Mam spirale juz 3 lata i do tej pory uważałam ją za cudowną antykoncepcję,ale niestety pomyliłam się.Wczoraj dowiedziałam się, że jestem w ciąży po raz trzeci a nie planowaliśmy trzeciego dziecka.I teraz mamy z mężem dylemat czy rodzić czy usunąć. W dobie szerzącej się biedoty, malejących zarobków i niepewnego rynku pracy skłaniam się do usunięcia, choć przeczy to moim poglądom…Musimy z mężem przeżyć z dwójką dzieci, a i tak nam nie starcza. Jesteśmy zadłużeni. Muszę jak najszybciej podjąć słuszną decyzję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>