Oryginalna zabawa: czarter jachtów

Słoneczne wakacje pod żaglami, które nie ogołocą z kasy i nie zresetują do cna konta bankowego? To wykonalne! Wystarczy postawić na „dobre, bo polskie” i za organizację letniego wypoczynku zabrać się ciutkę wcześniej, aniżeli na parę godzin przed planowanym odjazdem.

Czartery jachtów to propozycja jak z bajki. Względnie – jak z hollywoodzkiego filmu. Śliczne panie, jędrni mężczyźni, szampan, porażające szychem żagle i… forsa, jakiej zawsze na takie atrakcje nie wystarcza. Teoretycznie. W praktyce, na wynajem łódki pozwolić może sobie każdy. Pod warunkiem, co nie ulega wątpliwości, że podejdzie się do tego z głową i rezerwację terminu uskuteczni jeszcze przed rozpoczęciem boomu wyczekiwanego odpoczynku.
Czarter na Mazurach – dla przykładu – to slogan jaki opanowuje internetowe wyszukiwarki już prawie że w okolicach Wielkanocy. Nic dziwnego! Mazury są ładne, zwyczajne, ponętne i doskonałe na spędzenie długiego, majowego weekendu czy ciepłego odpoczynku. Z drugiej strony – Mazury, tak jak każde regiony turystyczne – bywają w okresie urlopowego przesilenia potwornie drogie. Na szczęście na długo przed sezonem, wartości najmu mazurskiej łajby spadają i stają się przyziemnie ekonomiczne.
Planując wyśnioną labe pod żaglami warto zabrać się za rezerwację jachtu sporo wcześniej. Z racji tego zdobędziemy nie tylko finansowe oszczędności, ale i wyselekcjonujemy jednostkę skrojoną na miarę naszych potrzeb czy też skorzystamy z szansy przedsprzedaży rejsu pod okiem doświadczonego kapitana czy dydaktyka posiadającego patent żeglarski. Bo na wczasach, bezpieczeństwo jest przecież najistotniejsze. A prężni, hollywoodzcy panowie (bądź zawodowi trenerzy) – to „towar” deficytowy.

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>