Polityka to pieniądz

Marszałek Ewa Kopacz przyznała sobie i zastępcom ćwierć miliona złotych jako roczną nagrodę. Ta kwota to równowartość wysokich rocznych zarobków aż sześciu osób. Marszałek Bogdan Borusewicz przyznał sobie 50 tysięcy nagrody i po 27 otrzymało trzech jego zastępców. O czym to świadczy? O tym, że do polityki nie idzie się by służyć krajowi, tylko po pieniądze.

Rządzącym chodzi głównie o to, żeby się dorobić. I mowa tu nie tylko o stolicy, ale także o władzach lokalnych. Takie rozdawnictwo pieniędzy, gdy jednocześnie niedole obywateli tłumaczy się kryzysem, obrazuje chorą mentalność klasy politycznej. Posłowie, pomimo swojej źle wykonywanej pracy dostają już wystarczająco wysokie pensje i dodatki. Nie ma żadnego uzasadnienia, żeby sobie jeszcze dawać nagrody. Posłów cechuje, arogancja i cynizm. Oddanie tych nagród na cele publiczne nie było gestem dobrej woli. To był gest pod naciskiem opinii publicznej i strach, że inaczej wyborcy mogliby źle to odebrać. Także oddanie pieniędzy było związane z troską o wizerunek partii. W sejmie zasiadają ludzie niekompetentni, bez odpowiednich umiejętności. Głosują nad ustawami o których zbyt wiele nie wiedzą. Najważniejsze, że jest dobra posada.

Skomentuj

8 Polityka to pieniądz

  1. Tiffany pisze:

    całkowicie zgadzam się z wypowiedzią Pawła Kukiza na temat''naszych''polityków. w programie K.Wojewódzkiego…..''Możemy wybierać między panem, wójtem a plebanem. Dlaczego mam utrzymywać 460 darmozjadów i nierobów? …''..no właśnie…..DLACZEGO ?

  2. zdrowa_mentalność_szwaba pisze:

    Ludzie. Jak ja się cieszę, że wyjechałem z tego kraju. W Niemczech, wraz z żoną na najniższej pensji, żyjemy jak dobrze sytuowana rodzina lekarzy czy prawników w Polsce. Bezstresowo. 

  3. Klara pisze:

    Ameryki nie odkryłeś. Polacy sami doprowadzą do kolejnych "rozbiorów"

  4. Sensei pisze:

    Każdy zdrowy i normalny człowiek idzie pracować tam, gdzie dają mu najwięcej :)

  5. stocker pisze:

    niedługo na wydziałach ekonomicznych i finansowych pojawi się nowy kierunek : polityka

  6. Nana pisze:

    A mój mąż jest z zawodu dyrektorem.

  7. GośkaT pisze:

    Brak zainteresowania prowadzi do nadużyć, każda nowa kadencja Sejmu rozpoczyna się debatą na temat funduszy dla wybranych "zawodowych polityków" czyli – posłów i senatorów. Oni podnoszą ręce głosują przyklepują sobie kasę na 4 lata a wyborcy nie słuchają. Nie słyszała od żadnej opcji politycznej że diety są za duże albo należy zrezygnować z codziennych komisji itp. by zmniejszyć obciążenia dla społeczeństwa lub dzięki tej decyzji zwiększyć becikowe. Okrzyki że biorą nic nie zmienią może trzeba iść przykładem normalnego świata i ustalić że poseł i senator to funkcja reprezentacyjna i społeczna a nie forma tworzenia całkiem pokaźnych zasobów finansowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>