Rośnie armia bezrobotnych

Senior Tunisian opposition politician assassinated

Liczba polskich bezrobotnych rośnie w oszałamiającym tempie. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej podało, że w styczniu stopa bezrobocia przekroczyła 14,2 procent. To już 2 miliony i 200 tysięcy obywateli. Według GUS stopa bezrobocia wzrosła na koniec grudnia 2012 roku do 13,4 proc. To o jeden procent więcej niż w 2011 roku. Szykuje się kolejna fala wyjazdów na obczyznę. 

Pogorszenie kondycji rynku pracy spowodowało spadek sprzedaży detalicznej. Odbudowa popytu konsumpcyjnego jest długotrwałym procesem. Spadła sprzedaż nawet w dyskontach oraz marketach, które posiadają własne tanie marki. Obecna sytuacja w kraju nie rokuje, że w najbliższych latach nastąpi poprawa. Wręcz przeciwnie. Prawdopodobieństwo, że 2013 rok zakończy się z takim bezrobociem jak w 2012 roku jest bliskie zeru. Rada Polityki Pieniężnej powinna po raz kolejny obniżyć stopy procentowe.

Jakiekolwiek niekorzystne dla pracowników zmiany przepisów dotyczących rozliczania czasu pracy mogą przyczynić się jeszcze bardziej do emigracji. Coraz mniej ludzi w kraju, coraz uboższe ich portfele, coraz wyższe podatki i składki ZUSowskie – to zniechęca obywateli do zakładania własnych firm. Przedsiębiorczość umiera. Optymiści wierzą, a rządzący próbują w mediach wmawiać, że zła sytuacja na rynku pracy zacznie się odwracać od połowy roku.

Resort pracy zapowiedział, że 500 mln zł przeznaczy na walkę z bezrobociem. Niestety brak w rządzie kompetentnych osób spowoduje, że te pieniądze zostaną po prostu przejedzone, urzędnicy zrobią sobie z nich nagrody lub zostaną wydane na niepotrzebne etaty "opiekunów", którzy mają bezrobotnym pomóc odnaleźć się rynku pracy. Tylko po co? Jeśli miejsc pracy nie ma, to pieniądze ani "opiekunowie" nie pomogą. 

Zdobycie etatu w tej chwili to jak znalezienie igły w stogu siana. Na jedną ofertę zatrudnienia w polskich gminach przypada od 60 do nawet ponad 100 bezrobotnych. Duża liczba ludzi pracuje znacznie poniżej swoich kwalifikacji za minimalne wynagrodzenie. Panuje trend zatrudniania na umowy na czas określony.

 

Skomentuj

2 Rośnie armia bezrobotnych

  1. chudy byk pisze:

    jako jedyny autor w całym internecie wpadłeś Pan na to, że żeby ludzie mieli robote, to miejsca pracy muszą być. Gratuluję ! Jeszcze nikt na to nie wpadł. Tuskowe armie też jeszcze nie. 

  2. dudek pisze:

    Niektóre artykuły są poprostu ponadczasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>