Siatkarski faul w Wyborczej

Już po raz kolejny redaktor Łukasz Baliński podaje nieprawdziwe informacje na temat udziału polskich drużyn siatkarskich w finałach Final Four. W dzisiejszym artykule (po części przekopiowanym z wcześniejszego na zasadzie kopiuj-wklej), tak jak kilka tygodni temu pjest napisane: „ Oprócz tych ekip [Zaksa i Skra Bełchatów] tak daleko [finał rozgrywek] w siatkarskich rozgrywkach europejskich drużyn udało się dojść tylko Jastrzębskiemu Węglowi dwa lata temu, a wcześniej Legii Warszawa, tyle, że pół wieku temu, czyli długo przed startem siatkarskiej Ligi Mistrzów”. Wierutne bzdury!

Otóż w finałach turniejów Pucharu Europy Mistrzów Krajowych, poprzedniku Ligi Mistrzów, gdzie bezpośrednio o tytuł najlepszej drużyny europejskiej walczyły cztery zespoły (nienazywany Final Four), uczestniczyły:

1/ AZS AWF Warszawa w roku 1960 (3 miejsce),

2/ Legia Warszawa w roku 1963 (3 miejsce),

3/ Resovia Rzeszów w roku 1973 (2 miejsce),

4/ Resovia Rzeszów w roku 1976 (4 miejsce),

5/ Płomień Milowice w roku 1978 (1 miejsce), jedyny triumf polskiej drużyny,

6/  Płomień Milowice w roku 1979 (3 miejsce),

7/ Gwardia Wrocław w roku 1981 (3 miejsce).

O finałach innych europejskich rozgrywek z udziałem polskich zespołów nie wspomnę, choć red. Baliński używając sformułowania „siatkarskich rozgrywkach europejskich drużyn” winien przywołać udziały w dawnym PEZP, czy choćby Challannge Cup (zwycięstwo AZS Częstochowa w maju ubiegłego roku w pojedynku z AZS Politechnika Warszawska),

Poważnej gazecie, jaką zapewne jawi się sobie „Gazeta Wyborcza” nieprawdziwe informacje nie powinny się ukazywać.

Uprzejmie proszę o ich sprostowanie, tak, aby Czytelnicy mieli prawdziwy obraz sukcesów polskiej siatkówki. Obawiam się, że przy takim przygotowaniu merytorycznym  red. Baliński opisując w przyszłości  sukcesy polskich siatkarzy nie wspomni o  mistrzostwie świata z roku 1974,  czy złotym medalu olimpijskim w Montrealu w roku 1976.

Wysłałem to do Wyborczej dwukrotnie i myślicie, że sprostowali !?

Skomentuj

6 Siatkarski faul w Wyborczej

  1. anastazja pisze:

    ze swojego doświadczenia wiem że ta gazeta powinna się raczej nazywać ''WYBIÓRCZA''…często zamieszczane są tam artykuły które mijają się z prawdą.( wybierają wypowiedzi  stworzone przez siebie ) nie wspominając o tym że nawet po interwencji telefonicznej wielu osób nie drukują sprostowań.To przykład na brak szacunku do ludzi i zawodowe niekompetncje..Nic mnie już nie zdziwi …jacy redaktorzy….taka gazeta….z faulami

  2. yooprk pisze:

    Wiedza sportowa dziennikarzy sportowych nie tylko  w wyborczej  pozostawia wiele do życzenia

  3. bobiSeven pisze:

    pikuś.. to jeszcze nie są takie poważne sprawy, gorzej jak piszą bzdury naprawdę o istotnych sprawach, przeinaczają fakty, plotki i nie do końca spawdzone poszlaki opisują jako autentyczne wydarzenia…. 

  4. bart_simpson pisze:

    w siatkówce nie ma fauli !!

    • anastazja pisze:

      tłumaczę  słowo faul -umyślne lub przypadkowe zagranie niezgodne z przepisami gry :P…jasne że w tym przypadku zastosowano przenośnię :)

  5. Mr. A. pisze:

    tytuł artykułu to pewnie taka przenośnia miała być ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>