Słynne literackie ogrody

ogrody w literaturze

Literatura, zwłaszcza angielska i zwłaszcza ta z XIX wieku, była pełna opisów nadobnych dworków szlachty, z obowiązkowymi wypielęgnowanymi trawnikami i przystrzyżonym żywopłotem. Niektóre z nich były jednak czymś znacznie więcej niż tylko scenerią, czasem stawały się bohaterami na swoich własnych prawach.

Ogród Capulettich

Co prawda usytuowany w Weronie, ale wymysł literacki angielskiego (a jakże) geniusza Williama Shakespeare'a. To właśnie w nim niejaki Romeo Montecchi pod urokliwym księżycem przekonywał stojącą na balkonie Julię Capuletti do szczerości swych uczuć. Ogród i balkon można podziwiać do dziś.

Eden

Ciężko nie wspomnieć o ogrodzie z jednej z popularniejszych książek w historii – Biblii. To właśnie tam mityczny Adam i Ewa rozpoczęli swe życia, musieli także umykać z niego wstydliwie po zerwaniu owocu z drzewa poznania dobra i zła. Odwołania do mitycznej krainy odbijają się echem przez całą historię literatury.

Chryzantemy

W arcyciekawym zbiorze opowiadań prozaika Johna Steinbecka, „Długa Dolina”, tytułowe chryzantemy rosną w przydomowym ogrodzie głównej bohaterki, która podczas pracy nad nimi spotyka obwoźnego handlarza. Nie będziemy psuć zakończenia, zwłaszcza że opowiadania tego autora to prawdziwa przyjemność obcowania ze słowem.

Ogród Królowej

To właśnie tam okrutna Królowa Pik z „Alicji w Krainie Czarów” urządzała swoje imprezy i posiedzenia dworu, w trakcie której pogrywali w krykieta za pomocą flamingów.

Tajemniczy Ogród

Bardzo popularna w Polsce, zapewne za sprawą ekranizacji Agnieszki Holland, powieść Frances Hodgson Burnett z 1911 roku opisuje przygody dwójki młodocianych bohaterów, koncentrujących się wokół tytułowego ogrodu. Dzieci w toku fabuły zawiązują przyjaźń, dowiadują się także dużo o historii swoich rodzin, jak i posiadłości w której przyszło im spędzać czas.

 

W długiej historii literatury nie brakuje kluczowych momentów, które rozgrywały się na tle zielonych ogrodów, ukradkowych spotkań kochanków i tajemnych spisków, nietrudno będzie więc spełnić postulat Agnieszki Osieckiej, by o nich pamiętać.

Author: b.zal

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*