Tag Archives: wybory

Ordynacja proporcjonalna vs JOW

Po każdych opłakanych latach rządzenia mówi się, że przecież sami chcieliśmy by "ci" ludzie nami rządzili, że taka jest demokracja. Czy rzeczywiści w ordynacji proporcjonalnej wybieramy "tych" ludzi? Nie do końca. Największą pracę przeciw JOWom wykonują media, zarówno te zależne, jak i te co siebie nazywają niezależnymi. Przedstawimy tutaj na przykładzie obu ordynacji główne zarzuty mainstreamowych mediów.

JOW? Co to jest?

Jednomandatowe Okręgi Wyborcze (JOW) w kształcie proponowanym przez Ruch JOW, Zmielonych i Pawła Kukiza to 460 okręgów w wyborach do Sejmu RP z równym prawem do kandydowania dla wszystkich obywateli, niezależnie, czy są popierani przez partie czy startują samodzielnie. 
JOW to najprostszy i najlepszy sposób wybierania parlamentarzystów. Najprostszy ponieważ trudno wyobrazić sobie bardziej naturalną zasadę niż ta, że zwycięzcą zostaje osoba, która uzyskała najwięcej głosów. Co prawda w dziedzinie polityki nie sposób stwierdzić, że jedno rozwiązanie jest zawsze lepsze niż inne, jednak empirycznym dowodem na skuteczność JOW jest to, że stosują go najważniejsze państwa Europy: Wielka Brytania i Francja, najpotężniejsze mocarstwo świata – USA oraz najludniejszy kraj demokratyczny – Indie, a ponadto Kanada, Singapu
r, Japonia, itd.

Nie głosujmy na partie, które obecnie są w Sejmie!

Głosujmy na tych z którymi się zgadzamy, nie głosujmy na partie, które obecnie są w Sejmie !!  To ostatnia szansa by w końcu coś się zmieniło !! – kopiujcie te słowa, udostępniajcie na facebooku, roześlijcie na gadu-gadu. Większość z Was zapewne myśli, że już lepiej w tym kraju nie będzie. Nie dziwię Wam się, ja też nie wierzę, że nadejdą zmiany na lepsze.. no chyba, że się wyjedzie za granicę. Tam rzeczywiście jest lepiej. Na pewno w następnych wyborach nie zagłosuję na żadną partię, która w tej chwili zasiada w ławach sejmowych. Obecna kadra rządząca nic już nie zmieni. Trzeba ją wymienić.

Pomysł na reformę wynagrodzeń

Co może zrobić rząd już teraz, aby zadbać o przyszłość emerytów, a jednocześnie poprawić gospodarkę, zwiększyć przepływ gotówki na rynku? Przede wszystkim trzeba zreformować system podwyżek i wynagrodzeń. Myślę, że sam pomysł, który tu przedstawiam jest dobry. Nie jestem ekonomistą, ani prawnikiem. Nie wszystkie mechanizmy rozumiem. Jeżeli ktoś wie, że to co proponuję jest niemożliwe, niech komentuje by wyprowadzić mnie z błędu. 

Kilka zdań o administracji, podwyżkach, nepotyźmie i wyborach

Podwyżki pewne są tylko w budżetówce i to na wyższych szczeblach. Szeregowi pracownicy w niektórych placówkach nie mieli podwyżki od kilku lat i zapewne dostaną ją dopiero jak minimalna płaca przekroczy ich wynagrodzenie. Rośnie liczba kierowników i wicedyrektorów – tworzy się sztuczne stanowiska, kosztem zwolnień wśród szeregowych pracowników. Suma sumarum liczba zatrudnionych w administracji utrzymuje się na tym samym poziomie, o czym ostatnio dumnie mówił nasz przywódca. Rośnie tylko liczba obowiązków najniżej uposażonych.