Zmniejszenie szarej strefy napędzi polską gospodarkę

W ostatniej „Polityce” ukazał się niezły artykuł o niskich zarobkach Polaków. Zanim zapoznacie się z garstką mych uwag, przeczytajcie ten artykuł. Przedstawia istniejący stan rzeczy, znany od dawna, a także przyczyny, dla których pracujemy za grosze. Brak w nim jednakże recept i wskazań na przyszłość – co robić, abyśmy zarabiali więcej, a kraj faktycznie się rozwijał się i nie pogrążał w kryzysie. Bo kryzys jest faktem i nie pomogą żadne zaklęcia o wzroście gospodarczym, wzroście wydatków konsumpcyjnych itd. Rzekomy wzrost produktu krajowego i zwiększonych konsumpcji to statystyczne sztuczki. Produkcję sprzedaną i wydatki liczy się wartościowo, a nie ilościowo. Jeśli więc ceny wzrastają, to wzrasta i wartość produkcji, i wartość zakupów. A to, że produkcja i sprzedaż jest ilościowo niższa, to już nikogo nie interesuje.

Truizmem jest stwierdzenie, że gospodarkę napędza pieniądz. W Polsce jednakże obiegu pieniędzy nie ma. Nie stworzono żadnych mechanizmów, który by go wymuszał, tak jak w krajach starej Unii. Tam nie opłaca się trzymać pieniędzy w skarpecie czy na koncie i być rentierem. Tam trzeba je wydawać napędzając przez to gospodarkę i to się przez szereg mechanizmów finansowych i podatkowych opłaca. Bo pieniądz robi pieniądz. Brak takich systemów w Polsce powoduje, że stajemy się gospodarka zacofaną, wytwarzająca półprodukty i produkty niskoprzetworzone dla innych, takim europejskim Bangladeszem. Nie zwiększa się popyt wewnętrzny, bo społeczeństwo nie ma wystarczających środków na zakupy. Przez to nie rośnie produkcja, no bo niby dla kogo.. nie wzrasta też popyt na usługi, bo trzeba za nie płacić, a nie ma z czego. Usługodawcy też nie zarabiają.

Aby zwiększyć popyt należy ograniczyć umowy śmieciowe, znacznie zmniejszyć szarą strefę (całkowicie zlikwidować się jej nie da), pozwalać zarabiać, a przez to i wydawać. Muszą skutecznie zadziałać służby podatkowe, służby pracy i ZUS. Intensywne kontrole legalności zatrudnienia, wysokie kary finansowe za zatrudnianie na czarno łącznie z zakazami prowadzenia działalności – to w krajach starej Unii wymusiło legalność zatrudnienia, a co za tym idzie wpływy z tytułu podatków i składek na ubezpieczenie. Płacze pseudobiznesmenów, że brak uelastycznienia norm prawa pracy spowoduje spadek produkcji i kryzys należy włożyć między bajki. Bo co, przedsiębiorca, który będzie miał mniejsze wpływy zaprzestanie działalności? To z czego będzie żył? Najwyżej mniej zarobi, ale funkcjonować będzie nadal. Nawet gdyby się okazało, ze niektórzy przestaną działać, to na ich miejsce przyjdą inni. Gospodarka nie znosi próżni. Rząd winien więc wzmocnić te służby i zintensyfikować ich działanie. Zmniejszenie szarej strefy to wyższe wpływy do budżetu, więcej pieniądza na rynku, co stanowi naturalny bodziec rozwoju.

Szlag mnie trafia, jak słyszę, że dzięki polityce rządu nie tknął nas kryzys i byliśmy zieloną wyspą Europy. Kryzys lat 2007 – 2008 nas nie tknął, bo nie mógł. Był to bowiem kryzys wielkich banków, ponadnarodowych korporacji spowodowany spekulacjami, kryzys wielkiej finansjery, której w Polsce po prostu nie ma! To skąd miał się wziąć? A ta rzekoma polityka ochronna to było po prostu nicnierobienie. I tyle! Okres ten został niestety przespany, gdyż wskutek sporego zmniejszenia eksportu należało wzmocnić popyt wewnętrzny czyniąc w uproszczeniu to, co postuluje wyżej. Wzrost popytu wewnętrznego dałby bowiem bodziec rozwojowy skutkujący nowymi technologiami, unowocześnieniem gospodarki, przestawieniem jej na inne tory rozwoju. Niestety, zbrakło wyobraźni, chęci do pracy podjęcia nowych wyzwań. Nieróbstwo premiera (praca przez cztery dni w tygodniu, od poniedziałkowego popołudnia do piątkowego poranka, bo potem wiadomo, piłka w Gdańsku i odpoczynek w domu) udziela się całemu rządowi. Zresztą.. jakiekolwiek zmiany nie są na rękę otoczeniu premiera i jego poplecznikom hołdującym skrajnie liberalnym poglądom.

Skomentuj

3 Zmniejszenie szarej strefy napędzi polską gospodarkę

  1. ramirez pisze:

    w zakładach powyżej 50ciu zatrudnionych wprowadzić nakaz udziału w zyskach dla pracowników !!

  2. asauber pisze:

    Przede wszystkim potrzebne są uproszczenia w prowadzeniu działalnosci gospodarczej i zmniejszać niechęc Polaków do prowadzenia działalności poprzez wprowadzenei składek ZUS zależnych od dochodu. System płacenia 1000zł co miesiąc jak nie masz dochodu jest chory..

     

  3. doctor pisze:

    Zrobić porządek ze Służbą Zdrowia..Dlaczego lekarzy traktuje się jak Święte Krowy. Skończyli studia jak każde inne. Rozwiązać kontrakty i dać im stawki godzinowe jak każdemu innemu pracownikowi. 30zł na  godzine netto i koniec. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>